Wpływ wysokich technologii na rozwój mowy dziecka.

    Wszechobecność urządzeń elektronicznych takich jak tablet, laptop czy smartfon w obecnych czasach nie dziwi już chyba nikogo. Coraz częściej spotykamy się z e-podpisem, e-bookiem i aplikacjami, które dedykowane są do sprawdzenia rozkładu jazdy autobusów, wiadomości z Polski czy nawet do kontroli własnego mieszkania. O dowolnej porze dnia czy nocy możemy dowiedzieć się, co wydarzyło się na drugim końcu świata, znaleźć film, który nas interesował, a nawet zamówić jedzenie z dostawą do domu w samym środku nocy.

     To, co dla dorosłych jest jednym, wielkim udogodnieniem, dla młodszych użytkowników urządzeń elektronicznych może być przeszkodą w prawidłowym rozwoju psychoruchowym. Jaki wpływ mają wysokie technologie na rozwój dziecka? Odpowiedź nie jest jednoznaczna, bowiem wykorzystywanie tabletu, telewizora czy smartfonów
w wyznaczonych porach dnia, z przestrzeganiem limitu czasowego, nie będzie równoznaczne
z przyszłymi zaburzeniami w rozwoju mowy dziecka. Gorzej natomiast wygląda sytuacja, kiedy dziecko zamiast produktywnie spędzać czas na swobodnej zabawie, rysowaniu, układaniu klocków, spędza go wpatrując się w ulubioną bajkę już drugą czy trzecią godzinę przed kilkudziesięciocalowym, kolorowym ekranem.

    Kilkunastomiesięczne dzieci z tabletem czy telefonem w dłoni nie są dla nas już niczym szokującym. Wystarczy wybrać się do najbliższej galerii handlowej, gdzie spotkamy dzieci oglądające bajkę w telefonie, do tego siedzące w wózkach, tyłem do rodzica. Należy wspomnieć, że 40% rocznych i dwuletnich dzieci korzysta ze smartfonów! A niemal co trzecie dziecko korzysta z takich urządzeń praktycznie codziennie.

    Wyniki badań jednoznacznie określają, w jaki sposób nadmiar bodźców pochodzących z urządzeń, wpływa na rozwój psychoruchowy dziecka. Przede wszystkim negatywnie wpływają na rozwój układu mięśniowo-szkieletowego. Nie bez przyczyny do słownika potocznego weszło słowo takie jak „SMS-owa Szyja”. Dodatkowo, maluchy, które nadużywają telefonów często mają problemy z prawidłowym wykształceniem mięśni dłoni. Nie chcą, nie lubią i nie potrafią rysować, malować czy kolorować. Często ich dłonie są aż nadto męczliwe. Podczas korzystania z urządzeń dziecko nierzadko nabiera nawyku oddychania ustami, co w konsekwencji prowadzić może do powiększenia migdałów, częstych zapaleń górnych dróg oddechowych, wad zgryzu i wad wymowy.

    Dziecko, które nie ma możliwości komunikacyjnych takich jak zwykła rozmowa, zabawa z rodzicem czy rówieśnikiem nie rozwinie prawidłowo mowy. Kilkulatek przed telewizorem nie wzbogaca aktywnie swojego słownictwa, nie nawiązuje kontaktu z drugą osobą. Nie ma okazji do rozwinięcia tej umiejętności w naturalnym środowisku komunikacyjnym.

    Język nie rozwija się, bowiem bodźce płynące z urządzeń elektronicznych powodują zahamowanie naturalnego rozwoju komórek, które znajdują się w lewej półkuli mózgu (a te odpowiadają za rozwój mowy). Dziecko często jest zahipnotyzowane ekranem. W gabinecie czy podczas zwykłej rozmowy z rodzicami często słyszę „Jeżeli tylko coś ogląda, to tak jakby nie było dziecka. Mogę wołać godzinami, mówić głośno, a on/ona i tak nie reaguje.”. Niemowlęta, które zbyt dużo czasu spędzają pod wpływem wysokich technologii nie reagują na twarz bliskiej osoby, nie uśmiechają się, nie używają typowych dla dzieci gestów społecznych takich jak „papa”. U trzylatków zauważa się trudności w rozumieniu lub jego całkowity brak. Wśród takich dzieci mogą nie pojawić się zabawy tematyczne, reguły dotyczące życia w grupie.

     Według Amerykańskiej Akademii Pediatrycznej dzieci do drugiego roku życia nie powinny mieć styczności z komputerami czy smartfonami w ogóle. Natomiast dzieci w wieku 3-6 lat mogą korzystać z urządzeń pod nadzorem rodziców. Należy pamiętać, że treści, które są udostępniane powinny być bezpieczne i sprawdzone. Opiekunowie powinni również ustalić w jakim wymiarze czasowym dzieci korzystać będą z urządzeń, z zachowaniem norm – 15 minut jednorazowo, jednak nie dłużej niż 0,5-2 godziny dziennie, z czego przed snem dzieci nie powinny mieć w ogóle kontaktu z jakimikolwiek ekranami.

    Należy pamiętać, że w pierwszych miesiącach czy nawet latach życia mózg dziecka rozwija się najintensywniej, a najlepsze rezultaty osiągniemy poprzez doświadczanie przez zmysły takie jak: wzrok, węch, dotyk czy smak. Ograniczenie tych bodźców i dodatkowe ograniczenie kontaktu z drugim człowiekiem zawsze niesie ze sobą negatywne skutki. Zrozumiałym jest fakt, że krótka bajka czy gra od czasu do czasu pozwoli rodzicom na spokojne wykonanie swoich obowiązków domowych. Wstawienie prania, ugotowanie obiadu czy przygotowania domowników do szkoły i pracy nazajutrz.  W obecnych czasach nie da się całkowicie uciec od elektroniki, a na pewno jest to bardzo trudne. Gdy wybieramy jednak taką, a nie inną formę spędzenia czasu dla naszego dziecka, wybierajmy świadomie – zamiast bajki, która może nie wniesie nic pozytywnego w życie naszego dziecka, wybierzmy platformy edukacyjne, portale, gdzie można spędzić czas bawiąc się i jednocześnie ucząc. Wszyscy chcą, by ich dzieci oswoiły się z elektroniką, jednak róbmy to w sposób świadomy oraz żeby ta czynność nie pozostała bez waloru edukacyjnego. Jednak zachęcam, by przede wszystkim  wybrać tradycyjny model zabawy – dzieci uwielbiają gotować z mamą, czytać książki, układać klocki, malować czy naprawiać samochody z tatą. Najważniejsze jest, by pociechom poświęcać czas, cierpliwie opowiadać o otaczającym ich świecie i odpowiadać nawet na te niewygodne pytania. Te dzieci już za kilka lat będą spędzały naprawdę dużo czasu przed ekranami komputerów i telewizorów, zadbajmy o to, żeby teraz przeżyły dzieciństwo w sposób aktywny i beztroski.

Opracowała Aleksandra Głód -logopeda/pedagog specjalny

W jaki sposób poszerzać słownictwo swojego dziecka?

Dziecko najintensywniej rozwija się w pierwszych latach swojego życia. Rozwój psychiczny i fizyczny jest ściśle ze sobą powiązany. Nie bez przyczyny podczas wywiadu biologicznego z rodzicem zadawane jest pytanie o pierwsze słowa czy zdania dziecka, ale i o to, kiedy zaczęło siadać, raczkować czy chodzić. Mowa idzie w parze z ruchem.

            Kiedy zaczyna rozwijać się mowa? Język tak naprawdę zaczyna rozwijać się już w życiu płodowym, gdy kształtuje się układ nerwowy i oddechowy czy zmysł słuchu. Dlatego zalecane jest, by matka mówiła do brzucha, żeby dziecko zapoznawało się z jej głosem. Po urodzeniu słyszymy pierwsze krzyki i sygnały, które noworodek wysyła, kiedy czegoś potrzebuje. Następnie zaczyna głużyć, gaworzyć i wypowiadać pierwsze słowa czy zdania. Jest to proces, który trwa nie na przestrzeni kilku tygodni czy miesięcy, ale lat. Według norm rozwojowych pojawiać się zaczynają poszczególne głoski.

            Zdarza się, że rozwój językowy dziecka odbiega od normy –jest on opóźniony lub nie są wypowiadane prawidłowo głoski, które w danym wieku powinna już pojawiać. Wtedy rodzic powinien zgłosić się do specjalisty, czyli logopedy. Zdarza się również, że rozwój mowy przebiega prawidłowo, nie ma opóźnień ani innych zaburzeń.

Wspierać twórczą aktywność słowną dziecka możemy w obu przypadkach. I podczas zaburzonego rozwoju mowy, i wtedy, gdy rozwój przebiega prawidłowo. Poszerzanie słownictwa biernego i czynnego dziecka będzie dla niego tylko i wyłącznie czymś, co może wzbogacić jego rozwój psychoruchowy. Należy jednak pamiętać, że nie zależy nam na sztywnej nauce nowych słów, bo kilkulatek szybko się tym znudzi. Chcemy przemycić te wszystkie piękne, nowe słowa podczas zabawy czy czytania nowej książki. Pamiętajmy też
o doborze odpowiedniej literatury – słownik języka polskiego dla przedszkolaka nie będzie niczym atrakcyjnym, natomiast książeczka czy gazetka z kolorowymi obrazkami, zgodna
z zainteresowaniami dziecka (budownictwo, taniec, rysowanie, przyroda) będzie strzałem
w dziesiątkę.

Po wyborze literatury czy innych pomocy dydaktycznych, nasuwa się kolejne pytanie: jakich słów uczyć? Które wybrać? W dużym skrócie, na słownik naszego języka składają się dwie jednostki: wyrazy oraz związki frazeologiczne. Wiemy, ze wyrazy możemy zastąpić innymi, podobnymi, które do siebie pasują. Dlatego zamiast kolejny raz powiedzieć „Kasztanek to taki piękny koń!”, powiedzmy „Kasztanek to taki piękny rumak!” (lub kolejno: ogier, stworzenie, zwierzę). Mówiąc o koniach możemy wspomnieć o różnych związkach frazeologicznych, gdzie występuje takie pojęcie, np. „mieć końskie zdrowie”, „rżeć jak koń” czy „zjadłbym konia z kopytami”.  Ciekawszą opcją dla dziecka może być praca plastyczna na temat takiego związku frazeologicznego. Pamiętajmy, dzieci często zapamiętują coś, co dobrze im się kojarzy, coś co śmieszy – zabawa w kalambury również jest formą wspierania słownictwa u kilkulatków. Wybierajmy słowa, które interesują nasze dziecko. Podążajmy za jego zainteresowaniami.

Przedszkolaki poznają świat poprzez obserwacje. Dlatego kiedy przyjdzie pan listonosz, nie wystarczy, że powiemy „to ten pan, który przynosi nam listy”. Możemy zbudować wokół tego wydarzenia ciekawe opowiadanie, a w celu utrwalenia słownictwa wybrać się na wycieczkę. Gdzie? Na pocztę. Dziecko ma świadomość, co robi pan listonosz, bo słyszał pewnie o tym podczas zajęć w szkole czy przedszkolu. Warto jednak wzbogacić tę wiedzę
o napisanie listu do babci czy dziadka, kupienia koperty, którą można wspólnie zaadresować
i nakleić znaczek, potem wystarczy podjeść z nim do okienka lub wrzucić go do czerwonej skrzynki pocztowej. Podczas samodzielnej obserwacji, wykonywania czynności związanych poniekąd z panem listonoszem dziecko nauczy się więcej, bo zobaczy, poczuje, usłyszy. Takie czynności związane mogą być praktycznie z każdym wykonywanym zawodem, czy będzie to pani ekspedientka w zaprzyjaźnionym sklepie spożywczym czy pan hydraulik, który pomoże naprawić kran, czy pan mechanik, który kolejny raz naprawia nasze auto.

Jakie ćwiczenia mogą być wykonywane w celu poszerzania słownictwa? Oto kilka przykładów:

  1. Szukanie wyrazów o podobnym znaczeniu. Coś może być użyte w mowie potocznej, jakiś wyraz może być nacechowany negatywnie, a inny pozytywnie. Zawsze należy to zaznaczyć, że naśladowanie i małpowanie, to wyrazy o podobnym znaczeniu, ale jeden z nich jest pejoratywnie nacechowany.
  2. Szukanie słów o przeciwnym znaczeniu. Ten budynek jest ładny, a tamten? Brzydki! Latem jest ciepło, a zimą? Zimno! Podczas takiej zabawy możemy dopytać dziecko, dlaczego sądzi, że akurat ten budynek jest brzydki, dlaczego TE ręce mogą być brudne, a buty mokre. Automatycznie rozwijamy u dziecka zdania złożone – TE ręce są brudne, BO chłopiec bawił się w piaskownicy.
  3. Rozwijanie kategoryzacji. Proszę dopasuj te klocki czy obrazki według schematu. Dziecko wtedy może dopasować je do konkretnych grup: kwiaty, drzewa, zwierzęta. A w tych grupach znajdziemy: róże, tulipany, żonkile, jabłonie, dęby, sosny, psy, koty i zebry. Kategoryzować możemy również kolorami – co żółte, co zielone, a co niebieskie.
  4. Zagadki – dzieci je uwielbiają. „Zielona, wiosną i latem koszona”, „Na górze świeci, gdy jest lato, grzeje głowy dzieci”. Oprócz odpowiedzenia na zagadkę, dziecko może wykonać do tego ilustracje. Można również wspólnie wymyślać zagadki, nawet kiedy nasze rymy się nie zgadzają.
  5. Pokazanie dziecku wyrazów, które brzmią tak samo, ale znaczą zupełnie co innego. Zamek – ten od króla i królowej, ten od klucza i ten od kurtki. Zebra – pasiaste zwierzę i przejście dla pieszych. Warto podeprzeć się obrazkami lub zdjęciami
    w celu utrwalenia tych nazw.
  6. Rozwiązywanie krzyżówek, czytanie książek, wierszyków i rymowanek. Wykonywanie śpiewanek-pokazywanek. Dzieci uwielbiają muzykę. Domowe karaoke połączone z tańcem będzie świetną okazją do spędzenia wspólnie czasu,
    a przy okazji poszerzymy słownictwo naszego dziecka.
  7. Szukanie rymujących się słów, słów na ostatnią literkę albo wpisywanie w ślimaczą muszlę słów na konkretną literkę (ten, kto pierwszy dotrze do środka muszli, ten wygrywa).
  8. Układanie i opowiadanie historyjek obrazkowych. Rozłóżmy 4-5 obrazków, które w jakiś sposób się łączą w jedną, logiczną całość. Postarajmy się, by dziecko najpierw samodzielnie ułożyło historyjkę, a następnie ją opowiedziało. To ćwiczenie usprawnia umiejętność tworzenia narracji.
  9. Organizowanie dziecku zabaw tematycznych. Zabawa w policjanta i złodzieja,
    w sklep, szkołę, przedszkole czy w budowanie domu niesie ze sobą same korzyści. Dziecko uczy się odpowiednich zwrotów, słów. Uczy się w jaki sposób zachować się w konkretnym miejscu i w konkretnym czasie.
  10. Wyczerpujące odpowiadanie na pytania dziecka. Dziecko jest zainteresowane wszystkim i wszystkimi wokół. Pozwólmy, by poznawało świat dzięki nam, a nie dzięki ekranowi komputera czy tabletu.

 

Istotną kwestią jest również ograniczenie dziecku czasu spędzanego przed ekranem telewizora czy tabletu. Kilkulatek czy nastolatek spędzając wolny czas tylko i wyłącznie w ten sposób, pozbawiony jest naturalnej możliwości komunikacyjnej, jaką jest dialog.

Aleksandra Głód - logopeda/pedagog specjalny

 

JAK SIĘ UCZYĆ ŻEBY SIĘ NAUCZYĆ?

W naszej pracy psychologiczno- pedagogicznej wielokrotnie diagnozujemy uczniów pod kątem trudności w uczeniu się. Rozmowy z nimi dowodzą, że  szkoła nie jest miłym dla nich tematem. Zazwyczaj kojarzy się ona z nuda, monotonią i rutyną. Dlatego też postanowiłyśmy rozpocząć zajęcia, które mogłyby pomóc naszym podopiecznym skutecznie i ciekawie przyswajać wiadomości.

Celem naszych spotkań jest zrozumienie, że uczenie jest sztuką, którą można i warto opanować. Trudności, które uczeń napotyka w tym względzie, w dużym stopniu można rozwiązać, trzeba je jednak najpierw zidentyfikować, a następnie ,,zmierzyć się z nimi”.

 Jest to bardzo opłacalna inwestycja. Skracając czas przeznaczony na naukę, można zyskać go więcej na własne zainteresowania, zabawę, hobby itp., a więc można w przyszłości wykorzystywać go bardziej efektywnie.

Wszystko zaczyna się i kończy w naszym mózgu – miliony szarych komórek zwanych neuronami przetwarzają rzeczywistość, którą odbieramy zmysłami. Neurony, połączone między sobą i wymieniające się informacjami, sprawiają że myślimy, zdajemy sobie sprawę ze świata nas otaczającego, z własnego istnienia, pamiętamy epizody z przeszłości.

Jak mózg zapamiętuje informacje? Tak samo jak potem wyszukuje i przypomina: poprzez skojarzenia. Przypominając sobie jakąkolwiek informacje używamy skojarzeń. Gdy chcemy sobie przypomnieć co jedliśmy na obiad: kojarzymy fakty, przechodząc od jednego skojarzenia do drugiego – myślimy o tym co pamiętamy: czas obiadowy, kuchnia, talerz, widelec, i... bingo! Co się przez ten czas działo w mózgu? Podświadomość szukała danej informacji w naszych komórkach. Przechodząc od jednego skojarzenia do drugiego, doszła do szukanej informacji.

Każdy z nas używa obu półkul mózgowych. Ze względu na dominację jednej z nich, można podzielić nas na:

  • lewo-półkulowych,
  • prawo-półkulowych,
  • obu- półkulowych.

Każda z półkul działa w odmienny sposób.

Lewa strona naszego mózgu (nazywana logiczną) jest odpowiedzialna za myślenie logiczno-racjonalne, liczby, mowę, itp. Przetwarza ona dane w sposób symboliczny w formie liter, cyfr, słów. Pomaga nam analizować i organizować doświadczenia, podporządkowywać je poszczególnym kategoriom. Bez niej nie moglibyśmy mówić, docierałoby do nas tylko to,co widzimy, słyszymy, smakujemy, wąchamy i dotykamy, a także nasze ruchy – bez słów.

Prawa półkula mózgu (kreatywna) ułatwia nam zrozumieć świat poprzez obrazy,fantazję, wyobraźnię, intuicję. Przetwarza ona informacje w sposób sensoryczny, za pośrednictwem zmysłów, bez udziału słów. To dzięki prawej półkuli mamy świadomość przestrzeni, możemy dokonywać syntezy wrażeń, rozpoznawać twarze, wzory, oceniaćrozmiary, trafiać do domu.

Nie oznacza to jednak, że nie używamy obu półkul mózgowych. Potrafimy jednocześnie mówić i odbierać doznania sensoryczne. Łącząc te dwie zdolności ze sobą uczymy się i podejmujemy różnorodne działania. Jednak, jeśli pierwszy raz uczymy się czegoś nowego, przetwarzamy nowy materiał z pomocą preferowanej strony mózgu. Dzięki odbieraniu informacji za pośrednictwem dominującej półkuli uczymy się łatwiej i szybciej. Wtedy proces ten przebiega w naturalny i automatyczny sposób.

Dlatego też w procesie uczenia się bardzo ważne jest dostosowanie sposobu nauczania do indywidualnego stylu przyswajania wiedzy. Każdy z nas jest obdarzony charakterystycznym sposobem przetwarzania informacji, dzięki któremu uczenie się staje się bardziej efektywne, łatwiejsze i przyjemniejsze.

Wykorzystanie dominującego szlaku neuronowego to najprostsza metoda umożliwiająca nam sprawne kodowanie, przechowywanie i odtwarzanie wiadomości.

Indywidualny sposób wykorzystywania możliwości mózgu to powiązanie naszego stylu uczenia się oraz aktywności tej strony mózgu, którą głównie używamy w procesie przyswajania i magazynowania informacji.

W zależności od preferowanej sensoryczności, wyróżniamy cztery główne style uczenia się:

  • wzrokowy
  • słuchowy
  • kinestetyczny (ruchowy)

Wzrokowcylubią porządek wokół siebie, pamiętają dobrze kolory i rysunki oraz lokalizację przedmiotów. Mają problemy z zapamiętaniem nazwisk, tytułów, nazw itp.

Słuchowcy lubią mówić i dobrze im to wychodzi. Uczą się, słuchając innych, słysząc w rozmowie samych siebie oraz dyskutując z innymi. Mogą mieć kłopoty z odczytaniem map i geometrią, za to dobrze zapamiętują muzykę, dialogi.

Kinestetycyuczą się najchętniej w ruchu, angażując się aktywnie w procesie uczenia się poprzez stymulacje, odgrywanie ról, eksperymenty, badania i ruch oraz uczestnicząc w czynnościach z życia codziennego. Męczą się słuchając wykładów i potrzebują wtedy choćby najmniejszej formy ruchu. Lubią nieporządek.

ŁAŃCUCHOWA METODA SKOJARZEŃ W tej metodzie kojarzysz ze sobą kolejne pozycje, zwykle używając wymyślonej, zabawnej historii. Jeśli np. masz zapamiętać jakiś ciąg elementów, szczególnie w odpowiedniej kolejności, to ta metoda jest odpowiednia. Aby wymyślić dobre skojarzenia potrzebna jest wyobraźnia. Skojarzenia – wyobrażenia wykorzystujące wszystkie zmysły (wzrok, słuch, węch, dotyk) i te skojarzenia, które są zabawne, przesadzone, niezwykłe, dziwne – są dobre, bo zapadają w pamięci.

MAPY MYŚLI to robienie notatek, które  łatwiej odczytać, zrozumieć   i znaleźć w nich potrzebne informacje.

AKRONIMY

Metoda polegająca na stworzeniu zupełnie nowego słowa lub wyrażenia z pierwszych zgłosek lub liter innych wyrazów, które próbujemy zapamiętać.

METODA PIERWSZYCH LITER

Polega na utworzeniu zdania, w którym pierwsze litery mają inne określone znaczenie, np. próbując zapamiętać kolejność planet Układu Słonecznego, wyodrębniamy pierwsze litery i tworzymy z nich nowe słowa, które w połączeniu stanowią łatwe do zapamiętania zdanie: Moja Wiecznie Zapracowana Mama Jutro Sama Upiecze Nam Placek (Merkurym Wenus, Ziemia, Mars, Jowisz, Saturn, Uran, Neptun)

RYMONIMY

np. „układ kości nadgarstka: Łódka płynie, księżyc świeci, trójgraniasty groszek leci, na trapezie, trapeziku wisi główka na haczyku. Tego typu rymowanki tworzą silne skojarzenia w naszej pamięci i sprawiają, że nawet po wielu latach jej niestosowania wciąż mamy ją w głowie.

SPACER W MYŚLACH

Próbująca zapamiętać listę zakupów, możesz sobie wyobrazić mieszkanie, w którym przemieszczasz się z salonu do korytarza i wyobrazić sobie co gdzie leży i czego nam brakuje.

Pamięć rządzi się swoimi prawami, nie działając przypadkowo. Warto zwrócić na nie uwagę. Prawo świeżości. Świeżo zapamiętane informacje są łatwiejsze do odtworzenia.

Prawo początku i końca.  Na początku nauki efektywność jest największa, później maleje, by wzrosnąć na końcu. Cały okres nauki należy podzielić na przedziały o właściwej długości.
Na tyle długie, by zapoznać się z danym materiałem i dobrze wykorzystać okres wysokiej efektywności. Na tyle krótkie, by spadek efektywności nie był dotkliwie odczuwalny.

Prawo powtórek. Treści często się powtarzające zostają zapamiętane skuteczniej.

Prawo wyjątkowości. Skutecznie zapamiętujemy to, co jest oryginalne i odbiegające od schematu, rzeczy dziwne, śmieszne i absurdalne. Przy uczeniu się i powtarzaniu należy zwrócić uwagę na dokładne zrozumienie materiału.

Przeciętny uczeń po pierwszych 10-ciu minutach zaczyna gwałtownie zapominać przyswojone wiadomości. Po 24 godzinach zapomina 80% szczegółów nowego materiału. Aby skutecznie zapamiętać nowo poznany materiał na lekcji - należy go powtórzyć.

Jedna „dawka” nauki powinna się zmieścić w przedziale od pół godziny do godziny. Więcej niż godzina nauki sprawi zbyt szybkie zmęczenie. Ucząc się należy robić przerwy nie dopuszczając do znużenia, złości i przemęczenia. Przerwy krótkie trzeba wypełnić aktywnością fizyczną, dłuższe przeznaczyć na relaks i sen.
Stosując powyższe zasady nauka nie będzie już przykrym obowiązkiem, może nawet stać się przyjemnością, a dobre wyniki w nauce będą zachęcać do jeszcze większego wysiłku.

 

Psycholog Agnieszka Tuma

Pedagog Monika Bąbolewska

Dlaczego warto spędzać czas wolny z dziećmi?

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, które są okazją do spotkań w gronie rodzinnym. Czas świąteczny to czas przebywania razem, cieszenia się sobą nawzajem. Gdybyśmy mogli okres świąt czy różnych uroczystości rodzinnych obchodzić przez cały rok, ciesząc się wspólnie spędzonym czasem z najbliższymi, ile to dałoby nam radości
i szczęścia. A zamiast zasypywania dziecko kolejnymi zabawkami w prezencie podarować mu nasz czas. Dziecko bardziej niż o kolejnej zabawce marzy o chwilach spędzonych wspólnie z rodzicami.

Jak się okazuje wolny czas jest bardzo cenny, stale go nam brakuje, jesteśmy zabiegani i zapracowani. Każdy pracujący rodzic  mimo szczerych chęci nie może spędzać ze swoimi dziećmi tyle czasu, ile by chciał. Czas przeznaczony na wspólne bycie ze sobą powinien stać się rodzinnym rytuałem. Postarajmy się zatem wygospodarować czas wolny na bycie razem, co może uchronić nasze rodziny od poważnych konsekwencji. Zadbajmy
o to aby zatrzymać się choć na chwilę i wspólny czas z dziećmi i pozostałymi członkami rodziny wykorzystać jak najefektywniej. Jest to dobra lokata na przyszłość, gdyż poprzez naśladownictwo dorosłych dzieci uczą się jak prawidłowo wykorzystać dany im czas wolny. Pamiętajmy jednak o tym, że bardziej liczy się nie ilość poświęconego czasu dziecku lecz jego jakość. Czas przeznaczony dziecku, rodzinie nawet ten półgodzinny powinien być czasem kiedy całym sobą będę wyłącznie dla bliskich.

Warto zastanowić się i szczerze odpowiedzieć sobie na pytania:

Jakie relacje chcę zbudować ze swoim dzieckiem?
Jak na co dzień dbam o dobre relacje z moim dzieckiem?
Jak obecnie spędzam z nim czas?
Czy jestem zadowolony ze sposobu spędzania czasu z rodziną, jeśli nie, to w jaki sposób chciałbym go spędzać?

Postawienie tych pytań skłania do refleksji, zastanowienia się nie tylko nad sobą, ale także nad tym co mogę zrobić dla swojej rodziny by nasze relacje były lepsze. Tu nasuwa się odpowiedź na postawione pytania, iż budowanie dobrych relacji, wzajemnych więzi z bliskimi potrzebuje wspólnie spędzonego czasu.

Jakie są zalety wspólnie spędzonego czasu?

  • Młodzież, której poświęca się czas wolny jest w mniejszym stopniu narażona na różnego  rodzaju uzależnienia, jak np.: alkohol, narkotyki oraz w mniejszym stopniu jest skłonna do zachowań agresywnych.
  • Wspólnie spędzony czas w gronie rodzinnym jest okazją do utrzymywania dobrych relacji
    z najbliższymi, a dzielenie się swoimi przeżyciami będzie pogłębiało, budowało wzajemną więź. Dziecko będzie miało poczucie bycia kochanym i ważnym w oczach rodziców. Wspólne przebywanie z rodzicami, a także możliwość przytulenia się do nich zrodzi u dziecka poczucie bezpieczeństwa, intymności, bliskości i przynależności do rodziny.
  • Poprzez wspólnie spędzony czas możemy pokazać dziecku, co jest dla nas ważne, jakie wartości i postawy cenimy w życiu. Możemy to osiągnąć wcielając się w rolę bohatera literackiego jaką jest postać z bajki.
  • Czas poświęcony na zabawie z dzieckiem uczy je ważnych umiejętności życiowych. Rodzic może pokazać maluchowi jak należy współpracować i kontrolować swoje emocje, gdy ktoś np.: przegrywa w grze. Pozwala na oswojenie się z różnymi, nowymi emocjami. Jest to okazja do nauki ważnych umiejętności życiowych poprzez naśladownictwo dorosłych.
  • Korzyść płynąca ze wspólnie spędzonego czasu jest obustronna. Poświęcenie swojego czasu dziecku będzie dla niego nie tylko źródłem radości i szczęścia ale także powodem do satysfakcji dla rodziców.
  • Wspólnie spędzony czas z dzieckiem może być czasem odpoczynku dla mamy i taty. Rodzice choć na chwilę mogą ,,oderwać się” od problemów dnia codziennego i na nowo poczuć się jak dziecko przy tym dobrze się bawiąc i relaksując.
  • W dobie uzależnienia od internetu, gier komputerowych można zaproponować dzieciom inną formę konstruktywnego spędzania czasu wolnego jaką jest wspólne przebywanie na świeżym powietrzu. Aktywność fizyczna pozwala dzieciom wyrazić ich naturalną radość. Ruch sprzyja nie tylko zdrowiu fizycznemu ale także poprawia koncentrację uwagi, pamięć a to sprzyja uczeniu się. Jest także dobrym sposobem na wyciszenie się
    i odreagowanie zalegających w nas napięć. Obcowanie na łonie natury, wspólny piknik stwarza możliwości rozmowy i wzajemnego poznania się lepiej. Przebywając wśród zieleni dziecko wykształca w sobie postawy proekologiczne, badawcze oraz uczy się szacunku do przyrody i dbania o naturalne środowisko. Pokazując dziecku taki sposób spędzania czasu wolnego z dużym prawdopodobieństwem zaszczepimy w nim zamiłowanie do aktywności fizycznej i troski o własne zdrowie.

Wspólnie spędzony czas z dzieckiem, przy odrobinie dobrej woli i starań będzie pożytkiem dla całej rodziny. Będzie ją scalać, jednoczyć przez co dom kojarzony będzie z miejscem spotkania kochających się osób do którego chętnie się wraca. Korzyści ze wspólnego spędzania czasu wolnego są zatem nieocenione.

Pomysły na wspólne spędzanie czasu wolnego:

czytanie książek, wspólne pisanie bajek, opowiadań
zabawa klockami
gry planszowe
zabawy plastyczne
spacery, piknik
wyjście do kina
wspólne gotowanie, posiłki
wspólne uprawianie sportu
wycieczki rowerowe
angażowanie dzieci we wspólną pracę, np.: porządki w ogrodzie

artykuł opracowała:

mgr Katarzyna Różańska – terapeuta pedagogiczny

 

TERAPEUTYCZNA ROLA BAJKI

     Wiek przedszkolny i wczesnoszkolny to dla dziecka ważny okres w jego w życiu. To czas intensywnego rozwoju, tworzenia się nawyków, kształtowania procesów uczuciowych, umysłowych, charakteru oraz osobowości. Jest to najbardziej odpowiedni moment na dostarczenie dzieciom odpowiedniej lektury, a bajki czy baśnie nadają się do tego znakomicie. Literatura, która w obecnej dobie rozwoju cywilizacji i techniki została zastąpiona przez komputery i telewizję, na skutek czego dzieci coraz gorzej posługują się językiem, mają mniejszy zasób słów, gorzej rozwiniętą wyobraźnię, odgrywa ważną rolę w życiu dziecka, jako że stanowi ona nieskończone źródło, z którego młody czytelnik może czerpać, często odnosząc niezauważalne na pierwszy rzut oka korzyści. Czytając lub słuchając opowieści, dzieci przeżywają całą gamę emocji, jednocześnie ucząc się właściwych zachowań, przyswajając uniwersalne wartości, a przy tym - rzecz nadzwyczaj ważna - dobrze się bawiąc. Odpowiednio dobrana i opowiedziana albo przeczytana historia może doskonale wspierać i oddziaływać terapeutycznie na rozwój dziecka.
     Bajka jest utworem, który rozwija i kształtuje osobowość dziecka. Napisana jest prostym językiem na miarę możliwości intelektualnych dziecka. Pomaga mu zrozumieć i poznać świat. Młody czytelnik przenosi się w inne środowiska i okresy historyczne, zaznajamia z celami, do których dąży człowiek, poznaje sens egzystencji, uczy się wzorów postępowania, poznaje normy moralne i zachowania, które są oczekiwane i nagradzane.
     Poprzez czytanie bajek dziecko rozwija swoją wyobraźnię. Wyobraża sobie bajkową rzeczywistość, tworzy nowe historyjki, zmienia bądź wzbogaca ich treść.
     Dziecko jednocześnie kreuje samo siebie, upodabnia się do bohatera, przyjmuje jego wzorce moralne, sposoby myślenia i działania.
     Bajka pobudza do emocjonalnego zaangażowania się w uczucia, jakich doświadczają bohaterowie. Uwrażliwia na los ludzi, zwierząt, a nawet roślin i przedmiotów. Dziecko staje się wrażliwe na zło, niesprawiedliwość, ból, jednocześnie pokazując, kto jest pokrzywdzony, komu i jak należy pomóc. W bajkowym świecie rządzą reguły dobra i ono zawsze zwycięża. Szczęśliwe zakończenie daje dziecku, które już poczuło się uczestnikiem zdarzeń, przyjemne uczucie sukcesu.
     Szczególnie cennym rodzajem twórczości literackiej są bajki terapeutyczne, pisane dla najmłodszych, ale adresowane jednocześnie dla osób dorosłych.
Wzrost zainteresowania tematem dokonał się przede wszystkim dzięki Marii Molickiej - to psycholog kliniczna, autorka licznych artykułów i tekstów bajek terapeutycznych.
     Bajki terapeutyczne adresowane są do dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym czyli w wieku 4 - 9 lat. Ich celem jest uspokojenie, zredukowanie problemów emocjonalnych i wspieranie we wzroście osobistym. Fabuła bajki terapeutycznej dotyczy różnych sytuacji wzbudzających lęk. Jej bohaterami są zwierzęta lub dziecko czy zabawka, z którym słuchacz (czytelnik) może się identyfikować. Cechą charakterystyczną wszystkich bajek terapeutycznych jest to, że bohater bajkowy znajduje się w trudnej sytuacji
i przeżywa lęk, a wprowadzone postacie umożliwiają redukcję tego lęku. Przy pomocy bajki dziecko poznaje rozwiązanie trudnych sytuacji, nie przekraczając przy tym własnych granic. Poradzenie sobie w trudnych sytuacjach wzmacnia wewnętrznie, daje siłę, nastawia optymistycznie do szukania rozwiązań w trudach dnia codziennego. Nabycie nowych kompetencji prowadzi do zmiany w przeżywaniu i do zmiany w zachowaniu. Dzięki tej metodzie dziecko także nazywa, pokazuje uczucia i je różnicuje. Rozwija swoje umiejętności emocjonalne. Odbudowuje pozytywny obraz siebie.
Głównym celem bajkoterapii czyli terapii przez bajki jest uspokojenie emocji, obniżenie lęku, poprzez oswojenie z zagrożeniem, danie wsparcia za sprawą świadomości, że dobra wróżka czuwa i zmieni zły los. Oswojenie się z różnymi sytuacjami, które mogą się zdarzyć oraz fakt, że bohater zawsze znajduje rozwiązanie, czego efektem jest szczęśliwe zakończenie, sprawiają, że bajki obniżają poziom lęku.
     Innym sposobem obniżenia poziomu lęku u dziecka jest wzbudzanie niepokoju poprzez opis niebezpiecznej sytuacji, w jakiej bohater się znajduje, a jednocześnie dziecko, rozpoznając ją, nie doznaje realnej szkody. Wówczas takie bodźce tracą zdolność wzbudzania strachu, a później lęku.
Bajki terapeutyczne pozwalają bez lęku spojrzeć na swoje problemy i uczą, jak pomagać sobie samemu w trudnych sytuacjach. Cudowny świat bajek pozwala odmienić zdarzenia, oczarować je poprzez powiązanie przyczyn z ich skutkami, czyli objawami lękowymi. Zdarzenia tajemnicze, mroczne i przerażające, ukazane przez pryzmat powodujących je czynników, znacznie tracą moc wzbudzania lęku. Poprzez bajki dziecko uczy się pozytywnego myślenia o sytuacjach lękotwórczych.
     Inna technika zastosowana w bajkach polega na kojarzeniu bodźców poznanych jako lękotwórcze z przyjemnymi emocjami, co w efekcie prowadzi do wyobrażenia sobie bodźców uprzednio lękotwórczych - bez doznawania lęku. Umiejętność tę dziecko przenosi potem na realne sytuacje życiowe.
     Ważną rolą bajkoterapii jest również rola relaksacyjna, której celem jest ograniczenie stresu, napięcia emocjonalnego, budowanie dobrego samopoczucia i nastawienie do pozytywnego myślenia. Taką rolę zwykle pełnią treści zawierające elementy humorystyczne.
Bajki to również cudowny sposób na budowanie więzi między rodzicem a dzieckiem, dziadkami a wnukami, wychowawcą a klasą.

     M. Molicka przedstawia schemat każdej bajki terapeutycznej, dzięki któremu można budować własne opowieści. Składają się na niego:

  • główny temat (sytuacja wywołująca lęk),
  • główny bohater (dziecko lub zwierzątko, z którym się czytelnik identyfikuje),
  • inne wprowadzone postacie (pomagają nazwać uczucia, uczą reakcji na trudne sytuacje),
  • tło opowiadania (miejsce znane dziecku),

     Dzięki podanemu schematowi rodzice czy terapeuci mogą tworzyć własne bajki terapeutyczne stosowne do trudności, jakie dotykają dziecko. Należy zauważyć, że problemu nie rozwiązuje bajka, ale samo dziecko. Korzysta z rozwiązań w niej zasugerowanych, odbierając je jako własne. Słuchając o problemach podobnych do jego dziecko myśli: ,,Jeśli to się udało komuś podobnemu do mnie, być może ja też to potrafię”.
     Czytanie dziecku bajek czy baśni jest skuteczną metodą wychowania myślącego samodzielnie, wrażliwego człowieka, posiadającego bogatą wyobraźnię i umiejącego radzić sobie w życiu dzięki zdobytym umiejętnościom i wiedzy. Czytanie dziecku na głos uczy je języka i myślenia, rozwija pamięć i wyobraźnię, wzbogaca wiedzę o sobie i świecie, uczy reguł, przynosi wzorce społecznie pożądanych zachowań, wzmacnia samoakceptację. Pomaga mu zrozumieć świat i siebie samego, pomaga w sytuacjach trudnych, znajduje rozwiązanie problemów (pierwsze dni w szkole, lęk przed ciemnością, nieśmiałość itd.). Czytanie dzieciom uczy je odróżniania dobra od zła i zachęca do refleksji nad konsekwencjami własnych słów i czynów.
     Każdy, kto ma kontakt z dziećmi, powinien pamiętać o ogromnej roli literatury dla wszechstronnego rozwoju młodego człowieka, jednakże taki przemożny wpływ książka może mieć tylko wtedy, gdy wspomaga ją rozumne oddziaływanie wychowawcze.


artykuł opracowała:
mgr Katarzyna Różańska
terapeuta pedagogiczny

 

Profilaktyka zaburzeń słuchu u młodzieży
  1. Należy minimalizować skutki hałasu środowiskowego związanego z urbanizacją, rozwojem komunikacji i przemysłu. Pamiętajmy, że nadmierny hałas może powodować u młodego człowieka: rozdrażnienie, zmęczenie, bóle i zawroty głowy, dolegliwości żołądkowe, nadreaktywność, zaburzenia koncentracji uwagi, problemy z percepcją informacji przekazywanych przez nauczyciela i pisaniem ze słuchu, trudności w zasypianiu, a w konsekwencji wpływa na spadek wydajności nauki.
  2. Ważny jest odpowiedni dobór i dozowanie programów telewizyjnych, które często są przeplatane agresywnymi reklamami.
  3. Zmniejszanie poziomu hałasu w czasie przerw szkolnych, który często dochodzi do 110 dB.
  4. Unikanie słuchania głośnej muzyki przy pomocy słuchawek dousznych, emitujących dźwięk wprost do przewodu słuchowego, kiedy natężenie dźwięku przekracza 60 dB. W czasie przerw szkolnych młodzież stara się zamaskować hałas zewnętrzny poprzez dodatkowe zwiększanie głośności. Robią to również po kilku godzinach słuchania głośnej muzyki, gdyż po tym czasie następuje okresowa utrata słuchu. Ucho jest zmęczone
    i nastolatkowi wydaje się, że gorzej słyszy. Taka „okresowa głuchota” u młodego człowieka zwykle ustępuje po kilku minutach lub dniach. Jeżeli jednak zdarza się to zbyt często, wówczas stan ten może przechodzić
    w permanentne uszkodzenie słuchu. Przenośny odtwarzacz załączany na maksymalną głośność 100 dB to odpowiednik słuchania odgłosu młota pneumatycznego z odległości 5 m.
  5. Podobne niebezpieczeństwa związane są z przebywaniem na koncertach i dyskotekach.
  6. Młodzież poruszająca się po ulicy i jednocześnie słuchająca głośnej muzyki narażona jest na izolację od świata zewnętrznego. Takie postępowanie ogranicza percepcję i koncentrację młodego człowieka zwiększając znacznie ryzyko wypadku z jego udziałem.
  7. Muzyka o pełnym spektrum dźwięków różnych częstotliwości (a nie z przewagą basów, które mogą niekorzystnie wpływać na emocje, psychikę i układ nerwowy) powinna być słuchana z głośników.
  8. Unikać wybuchów petard.
  9. Nie wolno krzyczeć komuś bezpośrednio do ucha, cmokać lub przystawiać głośno grającego instrumentu.
  10. Należy unikać urazów głowy, np. uderzenia piłką.
  11. Pamiętać o odpowiedniej higienie uszu.
  12. W razie potrzeby koniecznie korzystać z konsultacji laryngologa.

Opracowała: mgr Małgorzata Jankowska – neurologopeda, surdopedagog

 

Jak pomóc dziecku podjąć trafną decyzję przy wyborze szkoły ponadgimnazjalnej?

Podejmowanie decyzji jest trudne. Szczególnie wtedy, kiedy dotyczy ona ważnych spraw. Do takich należy wybór szkoły i zawodu. Podejmowanie ważnych decyzji może być wielkim wyzwaniem nie tylko dla nastolatka.
Zatem jak pomóc dziecku podjąć trafną, dobrą, racjonalną i odpowiedzialną decyzję? Przede wszystkim:

  1. Słuchać, co dziecko ma do powiedzenia, jakie ma plany i ambicje. Rodzicu stanowisz dla dziecka najważniejszy punkt odniesienia w rozumieniu świata, w tym także świata zawodów. Nie wymagaj jednak, by dziecko spełniało Twoje wymagania i ambicje.
  2. Rozważyć z nim wszystkie czynniki, które mogą być kluczowe dla podjęcia decyzji, tj. jego zainteresowania, zdolności, cechy osobowości. Różne zawody wymagają różnych zainteresowań, cech osobowości (jeśli macie z tym kłopot możecie skorzystać z pomocy psychologa, doradcy zawodowego w Poradni Psychologiczno - Pedagogicznej Nr 3 w Radomiu).
  3. Pamiętajcie, że wynik egzaminu gimnazjalnego istotnie wpływa na przyjęcie do szkoły ponadgimnazjalnej. Z Twoją pomocą i zainteresowaniem rodzicu w sprawy szkolne dziecka przygotowania będą łatwiejsze.
  4. Pomóc swojemu dziecku rozwijać jego pasje i zainteresowania, razem wybierając dodatkowe zajęcia.
  5. Zbierz z dzieckiem informacje o sieciach szkół, typach i kierunkach kształcenia, które pomogą mu zdobyć wymarzony zawód osobowości (jeśli macie z tym kłopot możecie skorzystać z pomocy psychologa, doradcy zawodowego w Poradni Psychologiczno - Pedagogicznej Nr 3 w Radomiu).

Co warto wiedzieć o liceum ogólnokształcącym?
Jeśli uczeń myśli o zawodzie, który jest dostępny dopiero po studiach wyższych (np. prawnik, lekarz, dziennikarz, psycholog), to wyborem właściwym może być liceum ogólnokształcące. Jest to typ szkoły, którego ukończenie umożliwia uzyskanie świadectwa dojrzałości po zdaniu egzaminu maturalnego. Po zdaniu egzaminu maturalnego uzyskują prawo do ubiegania się o przyjęcie na studia wyższe. Pamiętać jednak należy, że po liceum ogólnokształcącym uczeń nie posiada kwalifikacji do wykonywania konkretnego zawodu, by go zdobyć konieczne jest podjęcie dalszej nauki na studiach wyższych, w szkole policealnej lub w ramach kwalifikacyjnych kursów zawodowych.

Podstawowe informacje o liceum ogólnokształcącym:

  • Nauka trwa 3 lata.
  • W pierwszej klasie liceum uczniowie będą uczyć się wszystkich przedmiotów na poziomie podstawowym, kontynuując edukację rozpoczętą w gimnazjum.
  • W drugiej i trzeciej klasie liceum wszyscy uczniowie będą nadal obowiązkowo uczyć się języka polskiego, matematyki i dwóch języków obcych. Obowiązkowe będą też zajęcia z wychowania fizycznego.
  • W liceum ogólnokształcącym uczeń będzie miał obowiązek wyboru od 2 do 4 spośród proponowanych przez szkołę przedmiotów, ujętych w podstawie programowej w zakresie rozszerzonym.
  • Zgodnie z nową podstawą programową kształcenia ogólnego w liceum ogólnokształcącym przedmioty obowiązkowe mogą być nauczane na poziomie podstawowym lub rozszerzonym:

Co warto wiedzieć o technikum?
Wybierając czteroletnie technikum, warto pamiętać, że jego ukończenie umożliwia uzyskanie dyplomu po zdaniu egzaminów potwierdzających kwalifikacje w danym zawodzie, a także uzyskanie świadectwa dojrzałości po zdaniu egzaminu maturalnego. Zatem decydując się na wybór tego typu szkoły ponadgimnazjalnej, uczeń wybiera zawód
(np. technik mechanik, technik pojazdów samochodowych) i jednocześnie zdobywa wykształcenie średnie, którego ukoronowaniem jest matura. Ten typ szkoły może być dobry dla tych, którzy marzą o tym, by zdobyć zawód i móc szukać pracy bądź, by mając konkretny zawód, myśleć o studiach. Absolwent technikum może szukać pracy
w wyuczonym zawodzie, zdobywać dodatkowe kwalifikacje zawodowe także w szkole policealnej czy poprzez udział
w kwalifikacyjnych kursach zawodowych.

Podstawowe informacje o technikum:

  • Nauka w technikum trwa 4 lata.
  • Uczeń wybiera zawód z oferty szkoły ponadgimnazjalnej.
  • Od 1 września 2012 kształcenie ogólne w technikum jest realizowane w takim samym zakresie jak w liceum ogólnokształcącym. Przedmioty ogólnokształcące są realizowane na poziomie podstawowym oraz w zakresie rozszerzonym.
  • W technikum uczeń będzie miał obowiązek wyboru 2 przedmiotów spośród proponowanych przez szkołę przedmiotów ujętych w podstawie programowej na poziomie rozszerzonym, związanych z kształceniem
    w określonym zawodzie.

W technikach, podobnie jak w zasadniczej szkole zawodowej, w zawodach wyodrębniono kwalifikacje. Ich liczba zależy od zawodu - na poziomie technikum są to najczęściej zawody z dwiema lub trzema kwalifikacjami.
• W trakcie nauki w technikum uczeń odbywa praktyki zawodowe.
• W trakcie nauki w technikum uczeń zdaje egzaminy zawodowe. Jeden, dwa lub trzy
w zależności od liczby kwalifikacji. Po każdym zdanym egzaminie uczeń otrzyma świadectwo kwalifikacyjne. Gdy zda wszystkie egzaminy i ukończy szkołę, otrzyma dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe.

Co warto wiedzieć o zasadniczej szkole zawodowej?
Wybierając trzyletnią zasadniczą szkołę zawodową, warto pamiętać o tym, że jej ukończenie umożliwia uzyskanie dyplomu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe po zdaniu egzaminów potwierdzających kwalifikacje w danym zawodzie, a także dalsze kształcenie w liceum ogólnokształcącym dla dorosłych. Ten typ szkoły będzie dobry dla ucznia, który jest zainteresowany dużą liczbą godzin zajęć praktycznych, które służą przede wszystkim nabywaniu kompetencji zawodowych potrzebnych w wybranym zawodzie.

Podstawowe informacje o zasadniczej szkole zawodowej:

  • Nauka w zasadniczej szkole zawodowej trwa 3 lata.
  • Uczeń wybiera zawód z oferty szkoły ponadgimnazjalnej.
  • W zawodach wyodrębniono kwalifikacje. W zależności od zawodu ich liczba jest różna.
  • W trakcie nauki w ZSZ uczeń zdaje egzaminy zawodowe - jeden, dwa lub trzy - w zależności od liczby kwalifikacji. Po każdym zdanym egzaminie uczeń otrzyma świadectwo kwalifikacyjne. Gdy zda wszystkie egzaminy
    i ukończy szkołę, otrzyma dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe.
  • Praktyczna nauka zawodu może odbywać się u pracodawcy, w centrach kształcenia praktycznego lub w warsztatach szkolnych.
  • Uczeń może uzupełnić wykształcenie średnie, wybierając liceum ogólnokształcące dla dorosłych. Naukę w liceum dla dorosłych absolwent ZSZ może rozpocząć od drugiej klasy.

6. Poznajcie wspólnie zasady rekrutacji w wybranych szkołach. Oceńcie realne szanse dostania się do danej szkoły (możecie również skorzystać z pomocy psychologa, doradcy zawodowego w Poradni Psychologiczno - Pedagogicznej Nr 3 w Radomiu).
7. Pomóc dziecku wybrać najlepsze rozwiązanie, pamiętając, że do wymarzonego zawodu prowadzą różne ścieżki edukacyjne, a ponadto
8. Chwalić za aktywność, wspierać, akceptować i po prostu być z dzieckiem!
Opracowała: mgr Anna Górlicka – psycholog, doradca zawodowy

 

Jak pomóc dziecku kształtować prawidłowy chwyt narzędzia graficznego?

W dobie komputerów, tabletów czy telefonów komórkowych zapominamy o tym jak istotna dla prawidłowego rozwoju dziecka jest sprawność grafomotoryczna. Nasuwa się tu spostrzeżenie a zarazem uzasadniona obawa, iż dziecko, które bez umiarkowania i nadzoru rodzica korzysta z tych dogodnych dla naszej cywilizacji rozwiązań wyrośnie na ucznia obarczonego problemem wtórnej dysgrafii. Tylko świadomy rodzić dostrzegający powyższe zagrożenia może właściwie pokierować rozwojem własnego dziecka poprzez nieustanne stymulowanie rozwoju motoryki małej (tj. sprawność dłoni i palców) wykorzystując do tego różnorodne zestawy ćwiczeń i zabawy angażujące całą rękę czy rozwijające sprawność palców nie związane bynajmniej z naciskaniem klawiszy na klawiaturze. Sukces związany z nauką pisania zależy od właściwego przygotowania do niego dziecka, wyćwiczenia ręki i ukształtowania pamięci ruchowej.

Ważne jest by wspomnieć tutaj także o innej kwestii. U dziecka, mającego problemy z pisaniem występują zwykle trudności z wycinaniem, wyklejaniem z plasteliny czy nawlekaniem koralików. Obarczone może być dodatkowymi trudnościami związanymi na przykład w posługiwaniu się sztućcami, w zapinaniu i odpinaniu guzików, zasuwaniu      i odsuwaniu suwaka, zakładaniu i sznurowaniu butów, niechęć do grania w piłkę, szczególnie wówczas, gdy należy ją złapać. Wszystkie te problemy powinny być dla rodziców sygnałem, że rozwój dziecka nie przebiega bezproblemowo,
a przyczyny tych problemów należy wówczas upatrywać w obniżonej koordynacji. 

Właściwy sposób trzymania narzędzia graficznego jakim jest ołówek, kredka, mazak, długopis czy pióro.

Prawidłowego chwytu narzędzia graficznego należy uczyć dziecko już od pierwszych prób związanych z zabawami graficznymi. Naukę prawidłowego chwytu narzędzia graficznego możemy rozpocząć poprzez modelowanie czyli pokazania dziecku w jaki sposób powinno prawidłowo trzymać ołówek. Jeśli zauważymy u dziecka 4 – letniego niewłaściwy chwyt przyboru graficznego, wówczas w delikatny sposób należy ustawić rączkę dziecka we właściwej pozycji, by nie doszło do utrwalenia złego nawyku trzymania ołówka czy kredki. Jeśli o to nie zadbamy dziecko może w przyszłości mieć problemy w szkole związane z nauką pisania. To właśnie nieprawidłowy chwyt narzędzia pisarskiego jest jedną z głównych przyczyn pisma dysgraficznego. Co prawda dziecko nauczy się pisać ale sprawi mu to o wiele więcej trudności. Ponadto nieprawidłowy chwyt narzędzia pisarskiego może powodować napięcie mięśni dłoni oraz prowadzić do jej zmęczenia, a w konsekwencji, stanowi przyczynę niechęci do podejmowania i wykonywania tego rodzaju aktywności związanej z pisaniem, rysowaniem czy malowaniem. W przyszłości może to również doprowadzić do uszkodzenia stawów w palcach. Niektóre odmiany nieprawidłowego chwytu mogą znacząco obniżyć jakość i czytelność pisma oraz wpłynąć na tempo pracy. Szczególnie ważna jest pod tym względem opieka nad dzieckiem leworęcznym, które podczas pisania ,,popycha” pióro od strony lewej do prawej, zasłaniając sobie ręką zapisany tekst. W takiej sytuacji dziecko szuka dla siebie dogodnego uchwytu i pozycji ręki, nie zawsze wybierając właściwy sposób.

U starszych uczniów wpłynięcie na podniesienie poziomu graficznego pisma jest niezmiernie trudne ze względu na utrwalone nieprawidłowe nawyki ruchowe związane z trzymaniem narzędzia pisarskiego. W przypadku tych uczniów zmiana chwytu narzędzia graficznego na prawidłowy może wiązać się dodatkowo
z pogorszeniem jakości pisma. W takim przypadku czasem lepiej jest pozostać przy nieprawidłowo ukształtowanym chwycie narzędzia graficznego i skupić się na innych elementach, które mogą wpłynąć na poprawę czytelności pisma jak np.: pisanie pismem drukowanym.

Zarówno dzieci praworęczne jak i leworęczne już od 5 roku życia powinny trzymać przybór do pisania tzw. ,,chwytem pęsetkowym” inaczej nazywany ,,chwytem dynamicznym”. Zanim to jednak nastąpi dziecko musi przejść przez chwyty poprzedzające chwyt właściwy. Są to:

  • ,,Chwyt cylindryczny” (1 – 2 lata) – angażuje wszystkie palce ręki. Wymaga opozycji
    i przywiedzenia kciuka. Tworzy mocny i długotrwały chwyt, wymaga udziału mięśni przedramienia, np.: trzymania butelki.
  • ,,Chwyt grzbietowy” (2 – 3 lata) – polega na tym, że wybrany przedmiot jest chwytany wszystkimi palcami, które są mocno usztywnione.
  • ,,Chwyt statyczny” (3 – 4 lata) – kciuk jest w opozycji do palca II, III, IV ale palce są nadal mocno usztywnione.
  • ,,Chwyt pęsetkowy = dynamiczny” (5 – 6 lat).

Oprócz prawidłowego chwytu trzymania przyboru do pisania ważna jest także prawidłowa pozycja ciała dziecka podczas czynności grafomotorycznych. Dlatego też rodzic powinien zadbać o to, by stolik i krzesło było dopasowane do wzrostu dziecka. Obie ręce dziecka powinny być oparte na przedramionach. Ręka pisząca ułożona wyżej niż ręka przytrzymująca zeszyt. Sylwetka wyprostowana, a stopy oparte o podłogę.

Jak dziecko powinno prawidłowo trzymać narzędzie graficzne?

  • ,,Chwyt pęsetkowy” polega na tym, że dziecko trzyma ołówek w trzech lekko zgiętych palcach między kciukiem i palcem wskazującym, opierając go na palcu środkowym. Palec wskazujący jest oparty na przyborze do pisania. Pozostałe dwa palce powinny być skierowane do wewnętrznej strony dłoni.
  • Palce trzymające ołówek powinny znajdować się w odległości około 1,5 – 2 centymetrów od powierzchni papieru. Trzymanie narzędzia pisarskiego zbyt nisko sprawia, że pole widzenia jest ograniczone i dziecko ma wówczas trudności ze śledzeniem napisanego tekstu.
  • Ważne jest by dziecko trzymało ołówek bez nadmiernego napięcia mięśni ręki i nacisku na papier, gdyż nadmierne napięcie mięśni powoduje łamanie grafitu, dziurawienie kartki i większą męczliwość ręki podczas pisania, a zbyt słabe napięcie mięśni ręki sprawia, że rysunek jest mało widoczny.

Przykłady chwytów narzędzia graficznego.

Chwyt prawidłowy przy użyciu narzędzia graficznego wyprofilowanego.
Chwyt prawidłowy przy użyciu nasadki korygującej

Chwyty nieprawidłowe

Jak możemy pomóc dziecku by wykształciło prawidłowy chwyt narzędzia graficznego?

Aby ułatwić dziecku prawidłowe trzymanie ołówka warto zastosować plastikowe nasadki na przybory piszące. Nasadka ma tę zaletę, że oprócz tego, iż wyrabia nawyk prawidłowego trzymania przyboru do pisania, to również redukuje napięcie mięśni palców w trakcie pisania. Ponadto przydaje się, gdy dziecko trzyma palce zbyt blisko kartki papieru, zasłaniając sobie pole widzenia. Nasadka powinna być używana do momentu utrwalenia przez dziecko prawidłowego chwytu narzędzia pisarskiego. Nasadki są przeznaczone dla dzieci praworęcznych i leworęcznych. Na rynku dostępny jest szeroki wachlarz takich nasadek. Począwszy od nasadek podłużnych, okrągłych po nasadki profilowane z wgłębieniem na palce, które swoim kształtem odpowiadają ułożeniu palców na pisaku. Występują w kilku odmianach i pasują zarówno na cienkie jak i grube ołówki czy kredki. Rodzic powinien wypróbować kilka nasadek i wybrać tę, która jest najbardziej odpowiednia dla jego dziecka.

Nasadki korygujące.

  • Uczniowie, którzy trzymają narzędzie graficzne w nieprawidłowy sposób mogą skorzystać z wyprofilowanych przyborów do pisania, które ułatwią naturalne ułożenie dłoni. Ich zaletą jest to, że mają wyznaczone miejsca,   w których należy przyłożyć palce. Są to: ołówki automatyczne i piórka kulkowe z wgłębieniami na palce dla ręki prawej i lewej. Dostępne są także ołówki, kredki, mazaki o przekroju trójkąta, sześciokąta, z rowkami na palce lub bez rowków.

Istotne jest, by naukę pisania do czasu, gdy dziecko nie nabędzie sprawności w pisaniu  rozpocząć od narzędzia graficznego jakim jest ołówek, gdyż nie wymaga on określonego kąta nachylenia w stosunku do kartki papieru. Najlepszy jest ołówek półmiękki HB lub B, ostro zatemperowany. Takie ołówki są na tyle miękkie, iż sprawiają, że kreślone litery będą pisane z odpowiednim naciskiem, a ręka nie będzie się męczyć. Zarówno ołówek, kredka, długopis i pióro powinny być dopasowane wielkością i kształtem do dłoni dziecka (nie powinny być ani zbyt grube, cienkie, ani zbyt ciężkie). Gdy chcemy by nasze dziecko posługiwało się piórem musi być ono bardzo dobrej jakości.

Narzędzia graficzne ułatwiające prawidłowy chwyt

artykuł opracowała:
mgr Katarzyna Różańska
terapeuta pedagogiczny

Zasady bezpiecznego korzystania z Internetu

,,Zagrożenia w sieci”
Większość rodziców jest świadoma, że Internet nie zawsze jest dla ich dzieci miejscem bezpiecznym. Jeśli jednak chodzi o szczegółową wiedzę na temat zagrożeń online, nie jest ona powszechna. Przekazy medialne prezentują często sprzeczne informacje – raz Internet przedstawiany jest jako wspaniałe osiągnięcie cywilizacyjne dające młodym nieograniczone możliwości, innym razem widzimy obraz wirtualnej przestrzeni pełnej najgorszych zagrożeń: pedofilii, przemocy, samobójstw itp. Nic dziwnego, że niejeden rodzic czuje się zagubiony, nie wie co ma robić i w rezultacie nie robi nic. Dodatkowo spotykamy się często ze stwierdzeniem, że współczesne dzieci lepiej „znają się na Internecie” niż ich rodzice i to właściwie one powinny rodziców uczyć. W rzeczywistości nie jest tak, że dzieci tylko dzięki temu, że spędzają w sieci dużo czasu, umieją rozpoznać niebezpieczeństwa i wiedzą jak zachować się w każdej zagrażającej sytuacji. Współcześnie Internet jest głównie medium umożliwiającym kontakty międzyludzkie i to przede wszystkim kompetencje społeczne (nabywane z wiekiem i doświadczeniem życiowym), a nie kompetencje techniczne są kluczowe dla zachowania bezpieczeństwa w sieci. Dlatego też dorośli nie powinni w żadnym wypadku wycofywać się i pozostawiać dzieci i młodzież w Internecie samym sobie, ale muszą mądrze towarzyszyć im w poznawaniu wirtualnego świata. Spróbujmy przyjrzeć się skrótowo tym trzem poziomom zagrożeń.
1. Niebezpieczne treści
W pierwszej kolejności w tej kategorii wymieniane są materiały pornograficzne, które mimo prawnych zakazów ciągle są w bardzo łatwy sposób dostępne także dla niepełnoletnich użytkowników. Serwisy pornograficzne często zestawiają obok siebie erotykę i tzw. miękką pornografię z obrazami i filmami ukazującymi seks pełen aberracji i przemocy.
2. Niebezpieczne kontakty
Internet umożliwia nawiązywanie nowych znajomości i łatwe znajdowanie ludzi o podobnych zainteresowaniach czy poglądach. Jest to jedna z jego ważnych funkcji, ale także tutaj może dochodzić do nadużyć. Oprócz zjawiska tzw. groomingu czyli uwodzenia dzieci w internecie w celu późniejszego wykorzystania seksualnego, niebezpieczne kontakty mogą dotyczyć także zjawisk takich jak werbunek do sekty lub grupy przestępczej.
3. Niebezpieczne działania: cyberprzemoc i seksting
W tej kategorii znajdują się przede wszystkim zachowania określane mianem agresji elektronicznej lub cyberprzemocy. Mogą one przyjmować różne formy takie jak agresja werbalna, zamieszczanie kompromitujących materiałów, czy tworzenie specjalnych obraźliwych stron lub profili.
Jak zabezpieczyć dziecko przed wszystkimi tymi zagrożeniami? Z badań i rozmów z dziećmi i młodzieżą wiadomo, że często ich rodzice nie mają pojęcia, co robią młodzi w Internecie. Dlatego z całą pewnością podstawą jest towarzyszenie dziecku w jego odkrywaniu Internetu. Ważne są także rozmowy o tym, jakie sytuacje mogą się przydarzyć w sieci i jak się wtedy zachować.
Jeśli już wydarzy się coś złego, ważne aby nie tracić głowy, nie obwiniać siebie, ani dziecka, ale okazać wsparcie i spróbować znaleźć rozwiązanie. Jeśli znajdziemy się w trudnej sytuacji, pomocy i porady, co robić możemy szukać pod bezpłatnym numerem telefonu 800 100 100 – jest to specjalny telefon zaufania dla rodziców i profesjonalistów w sprawach bezpieczeństwa dzieci, prowadzony przez Fundację Dzieci Niczyje.

Zasady bezpiecznego korzystania z Internetu

RODZICU!

1. Interesuj się tym co robi Twoje dziecko w Internecie. Jeśli nie pytasz, to nie wiesz!

2. Naucz swoje dziecko, że w Internecie może spotkać się z wieloma zagrożeniami. Ustal bezpieczne zasady korzystania
z niego.

3. Zwracaj uwagę swojemu dziecku, że w Internecie są ludzie, którzy kłamią, oszukują i dlatego trzeba być bardzo ostrożnym w nawiązywaniu kontaktów.

4. Poinformuj dziecko, że komputer i Internet mogą również stanowić źródło uzależnienia porównywalne z uzależnieniem od substancji psychoaktywnych i innych używek.

5. Ustal z dzieckiem zasady korzystania z komputera i Internetu w taki sposób, aby nie zdominował on życia Twojego dziecka i konsekwentnie je egzekwuj.

6. Nie obwiniaj dziecka jeśli wydarzy się coś złego. To nie jest sposób na rozwiązanie problemu, dziecko straci odwagę i zaufanie do Ciebie.

7. Porozmawiaj z dzieckiem o tych prostych zasadach zanim podłączysz komputer do Sieci. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, pamiętaj, że na rozmowę nigdy nie jest za późno.

RODZICU– JEDYNIE TWOJA ŚWIADOMA I ODPOWIEDZIALNA POSTAWA POZWOLI ZAPOBIEC UZALEŻNIENIOM I ZAGROŻENIOM CZYHAJĄCYM NA TWOJE
DZIECKO W SIECI!!!

Opracowała: mgr Monika Bobolewska - pedagog

Dopalacze – problem naszych dzieci.

Być rodzicami dorastającego dziecka nie jest łatwo. Nastolatek staje w obliczu wielu nowych wymagań ze strony dorosłych, szuka akceptacji w grupie rówieśniczej oraz poszukuje odpowiedzi na pytanie „kim jestem”. To stwarza wiele napięć i trudnych emocji, często rodzi bunt przeciwko normom i zasadom, według których dotychczas żył. Wiek adolescencji jest też okresem wzmożonych poszukiwań odpowiedzi na nurtujące pytania i nowych doświadczeń. Budząca się ciekawość i potrzeba swobody są trudnym testem wytrzymałości i cierpliwości dla kochających rodziców. Jest to również czas, w którym dzieci sięgają po różnego rodzaju środki psychoaktywne. Dlatego warto poszerzyć swoją wiedzę na temat popularnych środków odurzających, nauczyć się rozpoznawać sygnały wskazujące na zażywanie oraz wiedzieć gdzie szukać pomocy. Obecnie jednym z najbardziej powszechnych substancji psychoaktywnych są dopalacze.

Dopalacze – potoczna nazwa różnego rodzaju produktów zawierających substancje psychoaktywne, które nie znajdują się na liście środków kontrolowanych przez ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii. Spożycie ich ma na celu wywołanie w organizmie jak najwierniejszego efektu narkotycznego substancji zdelegalizowanych takich jak marihuana, amfetamina, ecstasy czy kokaina. W wielu przypadkach mało jednak wiadomo o ich wpływie na organizm ludzki. Liczne zgłoszenia do szpitali po ich zażyciu pozwalają sądzić, iż są niebezpieczne dla zdrowia i życia. Niektóre „dopalacze” najprawdopodobniej uzależniają.

Środki tego rodzaju są produkowane głównie po to, aby ominąć obowiązujące zakazy antynarkotykowe, stąd ich skład chemiczny ulega ciągłej ewolucji. Ponadto producenci tego rodzaju substancji nie podają zwykle ich pełnego składu chemicznego, zaś potencjalnych związków chemicznych o działaniu psychoaktywnym, które stosunkowo łatwo jest otrzymać, jest co najmniej 12 tysięcy. Sprzedaż odbywa się za pośrednictwem wyspecjalizowanych sklepów tzw. „smart shops”.

 

Jak działają dopalacze?

Działanie dopalaczy opiera się na substancjach psychoaktywnych, które powodują różne efekty zbliżone do działania narkotyków. Wyróżnia się trzy grupy dopalaczy:

  • mieszanki ziołowe – są to środki pochodzenia roślinnego, często brązowozielone liście (podobne do marihuany), ale też całe fragmenty roślin, łodyg czy nasion, które stosuje się tak jak tytoń (pali w fajkach, czy wykonuje z nich tzw. skręty) lub spala w pomieszczeniu tak jak kadzidełka, mające w sposób legalny powodować efekty zbliżone do palenia marihuany czy opium. Za psychoaktywność tych mieszanek odpowiadają najczęściej dodawane w procesie produkcyjnym syntetyczne kannabinoidy – substancje naśladujące działanie THC, naturalnego związku zawartego w marihuanie i haszyszu.

Objawy użycia: euforia, zaburzenia koordynacji ruchowej, zwiększona wrażliwość na światło i dźwięk, obniżona koncentracja, trudności w zapamiętywaniu, zwiększony apetyt, napady śmiechu, przekrwione oczy, kaszel.

Na co zwrócić uwagę: fifki, fajki, bibułkę papierosową, zmielone rośliny w opakowaniach często bardzo kolorowych, na których widnieje napis „nie do spożycia przez ludzi”. Należy także zwrócić szczególną uwagę na przesyłki zamawiane przez Internet ze sklepów w stylu head shop, smile shop.

  • środki pochodzenia głównie syntetycznego, sprzedawane w formie tabletek (tzw. party pills) lub proszków w torebkach, kapsułek, które zawierają zazwyczaj rozmaite mieszanki różnych grup związków działających psychoaktywnie: stymulantów, opioidów, halucynogenów, dysocjantów, empatogenów. Ich działanie ma być pobudzające i poprawiające nastrój, a także wspomagające przy braku energii. Przyjmowane są doustnie, przez nos, rzadziej poprzez wstrzykiwanie.

     Objawy użycia:   substancje  te   mają   działanie  patogenne  powodują   otwarcie   na  środowisko  zewnętrzne,   subiektywne  poczucie  przyjaźni  i  bliskości  z   osobami  z otoczenia oraz euforyzujące, poczucie szczęścia i energii.

           Na co zwrócić uwagę: proszek, kolorowe pigułki, kapsułki w kolorowych woreczkach 

  •  środki syntetyczne zawierające jedną, konkretną substancję, która (jeszcze) nie jest zakazana, sprzedawane w postaci znaczków do lizania, małych pigułek i w innych formach; środki te są stosunkowo najmniej popularne.

 

Dopalacze działają szkodliwie na organizm. Mogą wywołać, w zależności od wrażliwości

organizmu:

-nudności,  bezsenność, bóle głowy, problemy z oddychaniem, stany lękowe, znużenie, drgawki, urojenia, wysoką gorączkę, śpiączkę, nadmierne pocenie się, wymioty i brązowienie skóry.

Lista działań niepożądanych jest długa. Następstwa wieloletniego przyjmowania dopalaczy nie są do końca zbadane, ale już dziś wiadomo, że mogą powodować nieodwracalne zaburzenia psychiczne.

Niebezpieczeństwo zażywania tych środków jest wysokie, ponieważ mechanizmy działania nie są do końca poznane. Substancji z grupy kanabinoli jest bardzo wiele. Każda ma trochę inne działanie. Skutki zarówno krótkotrwałego jaki i długotrwałego zażywania nie są znane, to znaczy, że mogą być niebezpieczne dla zdrowia. Również substancje zawarte w pigułkach tzw. katynony, piperazyny mają różne działanie na organizm, mogą powodować bóle głowy, wymioty a niektóre mają krótkotrwałe działanie i powodują konieczność uzupełnienia dawki. Substancje różnią się między sobą toksycznością i wpływem na organizm młodego człowieka. Znany powszechnie mefedron był przyczyną śmierci. Dopalacze są szczególnie niebezpieczne w połączeniu z alkoholem, innymi substancjami psychoaktywnymi i lekami. Dlatego też ważne jest by szybko i skutecznie działać udzielając pomocy swojemu dziecku.

 

Rodzicu, co możesz zrobić by pomóc swojemu dziecku?

Nie działaj pod wpływem emocji, nie rozpoczynaj rozmowy, gdy dziecko jest odurzone. A potem:

 - przygotuj się do rozmowy, zbierz informacje na temat środków odurzających, zadbaj o to, by każde z was miało czas na rozmowę,

- wysłuchaj dziecko, ale nie daj się zwieść łatwym tłumaczeniom, nie daj się przekonać, że to incydent, i że wszyscy to robią,

- mów o konsekwencjach i zagrożeniach płynących z brania narkotyków i innych substancji a także o presji grupy,

- ustal zasady i normy obowiązujące w domu stosując regułę „ograniczonego zaufania”, gdy dziecko je złamie skorzystaj z pomocy specjalistów.

 

Gdzie szukać pomocy?

  • Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna Nr 3, która oferuje: konsultacje i porady specjalistów psychologów i pedagogów dla rodziców i uczniów, terapię indywidualną w sytuacji uzależnienia, pogadanki i prelekcje a także grupy rówieśnicze oraz warsztaty z zakresu metod wychowawczych. Dysponujemy bazą materiałów profilaktycznych.
  • Antynarkotykowy Telefon Zaufania 801 199 990, czynny codziennie od 16.00 do 21.00
  • Antynarkotykowa Poradnia Internetowa: WWW.narkomania.org.pl
  • WWW.dopalaczeinfo.pl
  • Stowarzyszenie KARAN bezpłatna infolinia 0 800 120 289
  • KARAN Radom, ul. Reja 5/1, tel. 48 362 20 46
  • Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Ośrodek Profilaktyki i Terapii Uzależnień, 26-600 Radom, ul 1905 Roku 21, tel. 48 383 66 72.

Opracowała mgr Dominika Skupińska-Fila - psycholog

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czytanie i pisanie – nowy język człowieka

Czytanie i pisanie – nowy język człowieka

            W dzisiejszym świecie powszechną tendencją jest dążenie do możliwie wczesnego wyposażenia dzieci w umiejętność czytania, pisania i liczenia. Dzięki opanowaniu tych sprawności stymuluje się ich rozwój umysłowy i rozszerza możliwość zdobywania wiedzy.

            Słowo „czytanie” używane jest potocznie w różnych znaczeniach (muzyk „czyta” nuty, myśliwy „czyta” ślady zwierząt, „czytamy” z oczu i twarzy naszych bliskich). Czynność czytania bardzo mocno zadomowiła się w naszej świadomości.

              W literaturze pedagogicznej istnieje wiele definicji czytania, np. „czytanie jest jedną z form komunikacji” (K. Kamińska), „czytanie polega na rozpoznawaniu drukowanych lub pisanych symboli służących jako bodźce do przywoływania nagromadzonych dzięki wcześniejszym doświadczeniom życiowym i tworzeniu nowych znaczeń drogą manipulowaniu pojęciami, które czytelnikowi są już znane”    (T. Tinker).

            Uczenie się czytania i pisania to w istocie uczenie się nowego języka, opanowanie mowy pisanej to skomplikowany proces angażujący wiele różnorodnych czynności człowieka: sensoryczne (wzrokowe, słuchowe, kinestetyczne), ruchowe (złożone manualnie, artykulacyjne), poznawcze (spostrzeżeniowe, pamięciowe itp.) oraz złożone czynności umysłowe.

 Na czym polega czytanie?

Podczas głośnego czytania impulsy z ośrodków wzrokowych przekazywane są do ośrodków motorycznych mowy, a stamtąd do odpowiednich narządów artykulacyjnych.

Dziecko musi:

  • prawidłowo spostrzegać i zapamiętać obraz graficzny poszczególnych liter,
  • rozpoznać każdy kolejny dźwięk wchodzący w skład wyrazu,
  • dokonać syntezy (scalenia) i wypowiedzieć wyraz.

 Podczas pisania ze słuchu:

  • usłyszany wyraz rozłożyć na poszczególne dźwięki,
  • dźwiękom przyporządkować obraz graficzny litery,
  • zapisać dźwięki w odpowiedniej kolejności.

Aspekty czytania i pisania:

  • techniczny – to umiejętność rozpoznawania, kojarzenia i różnicowania głosek  i liter, umiejętność ich odtwarzania  (werbalnego w czytaniu i manualnego  w pisaniu). Kojarzenie znaków graficznych z fonicznymi i odwrotnie jest to technika czytania i pisania.
  • semantyczny– to kojarzenie rozpoznawanych znaków z posiadanym doświadczeniem, rozumienie dosłownie treści słów i zdań, rozumienie znaczenia fragmentów tekstów, jest to czytanie ze zrozumieniem.
  • krytyczno – twórczy – jest to ustosunkowanie się do tekstu, ocena treści  w kontekście własnych doświadczeń, interpretacja zakładająca rozumienie dosłowne, jak również przenośne, umiejętność korzystania z odczytywanych treści, jest to czytanie krytyczne i twórcze.

 

Literatura: Brzezińska A. Czytanie i pisanie – nowy język dziecka. WSIP Warszawa 1987 r.

                                                       Opracowała Halina Bilska – Citak

                                                         pedagog/neuroterapeuta